List otwarty do Pani Natalii Mazur z Gazety Wyborczej, organu szczepionkowców
List otwarty do Pani Natalii Mazur z Gazety Wyborczej, organu szczepionkowców (wątpliwe czy list przejdzie przez "filtry treści" w redakcji GW, proszę o jego rozpowszechnienie, poprzedni list- zwrócił mi filtr z GW) Jestem przerażony, jako wydawca ponad setki gazet i portali, co Pani redaktor Gazety Wyborczej z wczorajszej 2. strony z edytorialu- serwuje swojemu dziecku, nawet się tym tematem nie interesując- czemu? Ta Pani, sądząc z tego wstępniaka, się tym nawet nie raczyła zainteresować, czym szprycuje swoje dziecko. Zero- zastanowienia, zero riserczu. Pani się zainteresuje lepiej prywatnie, po cichu i dla siebie, i przestanie publicznie namawiać do ludobójstwa, bo ja tak odbieram Pani wczorajsze wystąpienie prasowe i akcję na 1.szej stronie. Przepraszam jeśli obrażam, ale umiem czytać dane, jest coraz więcej analiz korelacyjnych, potrafię je czytać, byłem w swej karierze nawet ćwiczeniowcem uczacym studentów, co może niewiele znaczy, ale jednak. Sugeruję Pani Mazur pryw...